sobota, 7 grudnia 2013

understanding

Dieser Post ist nicht über LIEBE. punkt .
Ich bin ein nichts. Ein kompliziertes nichts. Ich glaube nur eine Person versteht mich. Ich weiß jetzt nicht mehr, ob ich es mit Absicht tue oder nicht. ich will nicht, dass mich jeder versteht. Am besten finde ich Rania: Ha Kamil, ich bin deine beste Freundin und ich bin die einzige, die dich versteht. UPS.  I.wie NICHT.  Manchmal beschreiben mich anonyme Personen... ich hasse es. Ich hasse es, die Wahrheit zu hören...
Ich kenne die zu gut, aber wenn ich es höre, dann fang ich an über mich nachzudenken, danach gehts mir beschissen und im schlimmsten Fall lieg ich aufm Boden, höre Musik und singe. (das Gefühl ist geil)
 Ich liebe mein Badezimmer. Wenns dunkel ist, gehe ich ins Bad mit einer Taschenlampe, nehme meine Camera mit, rauche eine und beobachte den Himmel. Ich such jedes Mal den großen und den kleinen Wagen und freue mich, wie ein kleines Kind, wenn ich die finde. Am interessantesten finde ich die Flugzeuge... Ich stell mir vor, dass ich in dem Flugzeug sitze. Wo fliegen die hin ? Paris, NY, Mailand, Tokio, L.A. oder Sao Paulo . ich will einfach weg...

Ein großes Dankeschön an Marielies. (Fotografin)

Santigold - My Superman


Ten post nie jest o miłości.  wkrótce !
Jestem niczym. skomplikowanym niczym. Tylko jedna osoba mnie rozumie. Juz nawet nie wiem, czy specjalnie jestem jaki jestem. Nie chce, żeby mnie wszyscy rozumieli. Uwielbiam teksty Ranii: Ha Kamil, jestem twoja najlepsza przyjaciółką i tylko ja cie rozumiem. UPS niestety nie.
Czasem dostaje wiadomości od anonimowych osób, w których starają się mnie opisać. Cóz, wychodzi im to za dobrze, a ja wręcz tego nienawidzę. Nie lubię słyszeć prawdy o mnie... to sprawia, ze zaczynam o sobie rozmyślać, co kończy się złym humorem, lub w najgorszym wypadku kładę się na podłogę, włączam muzykę i śpiewam. (genialne uczucie)
Kocham moja łazienkę. Jak jest ciemno idę do środka z latarka, biorę mój aparat i jeśli niebo jest czyste, to oglądam gwiazdy i rozmyślam. Zawsze interesuje mnie to, dokąd lecą te wszystkie samoloty na niebie. Wyobrażam sobie, ze to ja w nich siedzę i spoglądam w dól myśląc, kto widzi ten samolot.
Najlepiej tak odlecieć jak one....... w inne miejsce na ziemi.











1 komentarz:

  1. Piekny wpis, szkoda tylko, ze taki odrobinkę smutny... :( Patrzenie w niebo jest cudowne... Nawet nie wiesz jak wiele wspólnego mamy. :( / A. :* I jestes sliczny! :*

    OdpowiedzUsuń