piątek, 9 października 2015

#fall

Es gibt immer diese Momente in unserem Leben, wo man sich denkt: "warum?" Eine Antwort auf diese simple Frage finden wir nicht. Vielleicht befindet sie sich in einer dunklen Ecke oder unter unserem Bett, wo sie durch ein Albtraum-Monster unerreichbar ist. Die Antwort ist so nah und doch weiter als man denkt.
Diese Woche kann ich nicht beschreiben. Ich weiß ehrlich gesagt nicht, was genau passiert ist. Als hätte ich jeden Tag zwei Flaschen Vodka leer getrunken und alles vergessen. Das Einzige, was geblieben ist, sind die Gefühle. Sie sind wie eine schlechte Mische: Vodka, Malibu, Bananensaft, Prosecco und Cola. Am liebsten würde man nach so einem Getränk kotzen, bzw. heulen. Wie kommt es eigentlich dazu? Ich möchte keine direkten Beispiele nennen, deshalb versuche ich es umzuschreiben. Innerhalb einer Woche muss etwas geschehen, was dich vielleicht verletzt oder was deine Gefühle anreizt. Dies wird von anderen Ereignissen/Menschen verstärkt und so kommt es zu einer Reaktion. Deine Hormone spielen, tanzen, singen, rennen, stehen, schreien... Du verlierst langsam die Kontrolle. Da fehlt noch ein Produkt. Die Kirsche. Eigentlich setzt man die leckere Frucht auf die Torte, damit sie perfekt ist, doch in diesem Fall kommt sie unerwartet vom Himmel und trifft dich mit voller Wucht und du liegst nur noch da, auf dem Boden und denkst: "warum?"



Zawsze istnieją te chwile w naszym życiu, gdy myślimy: "Dlaczego?" Na to proste pytanie nie znajdziesz odpowiedzi. Może ona chowa się w ciemnym kącie lub pod naszym łóżkiem, gdzie jest dla nas nieosiągalna. Odpowiedź jest tak blisko, a jednak dalej, niż myślisz. Tego tygodnia nie potrafię opisać. Szczerze mówiąc, nie wiem, co dokładnie się stało. Jakbym wypił codziennie dwie butelki wódki i zapomniał o wszystkim. Jedyną rzeczą, która pozostała w nas, są uczucia. Są jak źle zrobiony cocktail: Wódka, Malibu, sok bananowy, prosecco i Cola. Po takim napoju człowiek chce tylko wymiotować lub ryczeć. Jak to w ogóle powstaje? Nie chcę dawać konkretnych przykładów, więc opisze je trochę. W ciągu tygodnia musi się coś wydarzyć, co cie zrani lub co podrażni twoje uczucia. To zostaje podwojone przez inne wydarzenia / ludzie i tak dochodzi do reakcji. Twoje hormony, tańczą, śpiewają, biegną, stoją, krzyczą ... Powoli tracisz kontrolę. Wciąż brakuje jednego produktu. Wiśnia. Właściwie to kładziesz ten pyszny owoc na torcie, aby był idealny, ale w tym przypadku spada nieoczekiwanie z nieba i uderza ciebie z całej siły, a ty upadasz tam na ziemie i myślisz: "Dlaczego?"








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz